Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 307 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

LPR: Oświadczenie Zarządu Głównego LPR w związku z 600 rocznicą zwycięskiej Bitwy pod Grunwaldem

środa, 14 lipca 2010 14:58

 

   Dnia 15 lipca 1410 r. wygraliśmy jedną z najważniejszych bitew w dziejach Polski i Europy. 600 rocznica bitwy grunwaldzkiej skłania do głębokiej refleksji. Oby nie skończyło się na uroczystościach przypominających tylko wielki sukces oręża polskiego. Potrzeba szerszego i głębszego spojrzenia na Grunwald, będący również zwycięstwem ideologicznym.

   Po stronie krzyżackiej był kwiat rycerstwa europejskiego szukającego osobistej chwały w walce z poganami, było poparcie Cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego i różnych czynników kościelnych. Na soborze w Konstancji (1414 - 1418), rozstrzygającym spór między walczącymi stronami, wystąpiła Polska, reprezentowana przez rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego Pawła Włodkowica, z postulatami o tolerancji zawartymi w rozprawie: "De potestate papae et imperatoris respectu infidelium" (O władzy papieża i cesarza w stosunku do pogan). Przeciwko Polsce, w obronie Zakonu Najświętszej Marii Panny (Krzyżaków) wystąpił dominikanin o. Jan Falkenberg ze swoją "Satyrą". Sobór uznał racje polskie, a Falkenberg musiał swoje poglądy odwołać. Tezy Włodkowica zostały w zasadzie przyjęte jako katolicka doktryna. Od tego czasu Kościół uznał prawa pogan i przestał popierać nawracanie mieczem, fałszerstwa Krzyżaków zostały zdemaskowane, zakon utracił dobrą opinię, został rozpoznany. Oto polityczna konsekwencja zwycięstwa militarnego pod Grunwaldem.

Gdy w 1910 r. odsłaniano, ufundowany przez Paderewskiego, pomnik grunwaldzki w Krakowie, zagrano po raz pierwszy Rotę, która stała się drugim hymnem narodowym. "Krzyżacy" Sienkiewicza, wóz Drzymały, czy bicie dzieci we Wrześni nagłośnione przez propagandę obozu narodowego powodowały, że naród stał się głównie antypruski w obliczu wybuchu I wojny światowej.

Niemcy świadomi swej epokowej XV w. klęski próbowali nagłośnić swój rewanż. Bitwę z 1914 r. pierwotnie nazywaną bitwą pod Hohenstein (Olsztynek) przemianowali na drugą bitwę pod Tannenbergiem (Grunwaldem). Rzeczywiście, wojska pruskie (ale rekrut z poznańskiego) pokonały tam rosyjskie (rekruta z Kongresówki). Brat strzelał do brata. Tylko że, jak zgodnie twierdzą wszyscy historycy I wojny światowej, fakt, że ta bitwa się odbyła zadecydował o zwycięstwie Francuzów nad Marną, gdyż odciągnęła wojska niemieckie z frontu zachodniego. Wojna ruchoma zmieniła się w pozycyjną, którą Niemcy musiały przegrać. I to dało nam niepodległość w 1918 r. Ogromna w tym rola obozu narodowego. Deklaracja Jarońskiego apelującego o "drugi Grunwald", poparcie Koła Polskiego w Dumie dla wojny, propaganda wszechpolska na rzecz walki z Niemcami, szybka mobilizacja w Kongresówce, odmowa poparcia "powstania" proponowanego przez Piłsudskiego - to wszystko zadecydowało o szybkim wkroczeniu Rosji do Prus Wschodnich, co dało wycofanie owych wojsk niemieckich z nad Marny. Tak więc, "drugi Grunwald" to również polityczne zwycięstwo polskie.

Niech Grunwald kojarzy nam się bardziej z politycznymi niż militarnymi zwycięstwami.

Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin

Warszawa, 10 lipca 2010 r.

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

KZM: Oświadczenie A.Wielomskiego w sprawie sojuszu Falangi z maoistami

niedziela, 11 lipca 2010 20:07


 Oświadczenie Adama Wielomskiego - Prezesa Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego

   Kiedy dziś rano przeczytałem oświadczenie na naszym forum internetowym [1] dotyczące współpracy Falangi z maoistami, to myślałem, że jest to żart. Niestety, szybko okazało się, że Falanga - piórem kol. Ronalda Laseckiego - potwierdziła ten fakt i to z dużą radością [2].


   W pierwszej chwili sojusz narodowych radykałów z bolszewią gorszą od samych komunistów wydaje się po prostu niemożliwy. Ale tylko w pierwszej chwili. Pośród działaczy Falangi znajduje się kilka osób, które kiedyś były związane z Klubem Zachowawczo-Monarchistycznym, lecz odeszły z naszego środowiska same lub zostały usunięte dyscyplinarnie na mój wniosek. I bardzo dobrze, że pozbyliśmy się tych ludzi kiedyś, gdyż nawet usuwanie członków KZM za współpracę ze skrajną lewicą byłoby kompromitujące dla naszego środowiska.

Osoby, które z KZM przeszły do Falangi nie są przypadkowe. To młodzi ludzie, których cechowało zamiłowanie do wszelkiego możliwego radykalizmu. Uwodziły ich wszelkie ekstremizmy. Bywali piłsudczykami i narodowcami z ONR (równocześnie), sedewakantystami i neopoganami od Evoli (także równocześnie), nacjonalistami gospodarczymi i libertarianami w tym samym czasie. Dostrzegałem u tych osób zawsze, że nadmiar czasu spędzają przed komputerem. Przeszukując zasoby internetowe gromadzili w swoich głowach wszystko, co znaleźli w sieci radykalnego, mało dbając czy gromadzone w ten sposób idee mają ze sobą jakiekolwiek logiczne połączenie. Im wystarczało, że chcą zmienić świat, przeprowadzić romantyczną rewolucję, a idee pozytywne tejże rewolucji były im prawie obojętne. Tak, byli nie tylko zwolennikami, co namiętnymi pasjonatami romantyzmu politycznego, który tak często krytykuję na łamach naszego portalu.

Zawsze zastanawiałem się do czego doprowadzi naszych kolegów to zamiłowanie do ekstremizmu i łączenia idei, które - logicznie - są nie do pogodzenia. Teraz już wiemy: nasi byli koledzy, jakże chętnie zarzucający mi przeprowadzenie wywiadu z gen. Jaruzelskiem, sami stanęli pod jednym sztandarem z lewackim ekstremizmem. Dziś - niczym amerykańskie „dzieci-kwiaty" - ten bunt naszych dziarskich młodzieńców przeciwko wszystkim i wszystkiemu doprowadził ich nie do jakiegoś głupawego infantylnego flirtu z marksizmem, ale do oficjalnej współpracy z chińską bolszewią.

Mam nadzieję, że w tej sytuacji wszyscy ci, którzy krytykowali mnie za „nazbyt pochopne pozbywanie się członków" z szeregów KZM, za dyscyplinarne usunięcie Adama Danka, spojrzą na to innym okiem. Miałem świadomość tego, że pozbywam się z naszych szeregów nie młodych konserwatystów, lecz ekstremistów, dla których jedynym rzeczywistym celem była rewolucja, a płaszcz ideowy jakim miałaby się ta rewolucja okryć, miał dla nich drugorzędne znaczenie. Jednak przyznaję, że choć dobrze ich znałem, to nawet mnie udało się im zaskoczyć.

Prof. Adam Wielomski
Prezes KZM

11.07.2010

Odnośniki:
1. http://kzm.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=1011
2. http://www.konserwatyzm.pl/aktualnosci.php/Wiadomosc/6143/

Źródło: Konserwatyzm.pl


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Posiedzenie Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin

wtorek, 06 lipca 2010 7:21


  Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin

 W dniu 10.07.2010 r. (sobota) odbędzie się posiedzenie Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin.

  Zapraszam na posiedzenie Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin, które odbędzie się dnia 10 lipca br. o godz. 11.30 w lokalu stronnictwa przy ul. Wilczej 69 m. 7 w Warszawie.

Ponieważ tematyka spotkania dotyczyła będzie struktur i organizacji w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych i parlamentarnych, zapraszanie skierowane jest również do prezesów i pełnomocników okręgowych.

Porządek obrad:

1. Stwierdzenie prawomocności posiedzenia.
2. Wybór protokolanta.
3. Przyjęcie porządku obrad.
4. Ocena sytuacji politycznej po wyborach prezydenckich.
5. Stan przygotowań stronnictwa do wyborów samorządowych i parlamentarnych.
6. Sytuacja finansowa i lokalowa LPR.
7. Dyskusja.
8. Przyjęcie proponowanych uchwał i wniosków.

Witold Bałażak
Prezes Zarządu Głównego LPR

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: LPR a wybory

niedziela, 30 maja 2010 16:02


   W związku z przypadającymi na dzień 20 czerwca 2010 r. wyborami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin konsekwentnie stoi na stanowisku wierności programowi zgodnemu z interesem Polski i Narodu polskiego, którego głównymi zasadami są:

 - suwerenne państwo, jako instytucja w służbie Narodu polskiego,
 - polityka gospodarcza i finansowa jako narzędzie wszechstronnego rozwoju Narodu,
 - dążenie do maksymalnej samowystarczalności rolno-spożywczej, jako głównego elementu niezależności,
 - maksymalna wolność gospodarcza, w której pracowitość, zdolności i przedsiębiorczość są gwarantami sukcesu, a małe i średnie firmy rodzinne głównym filarem gospodarki polskiej, przy zachowaniu pozycji państwa w sektorach strategicznych,
- polityka kompleksowego wspierania, promocji i ochrony rodziny, jako podstawowej komórki społecznej,
- współpraca z innymi narodami na zasadach wzajemnych korzyści w oparciu o prawdę historyczną,
- organizacje międzynarodowe dobrą formą współpracy i współdziałania państw na różnych płaszczyznach z zachowaniem podmiotowości i niezależności decyzji poszczególnych sygnatariuszy,
- ewentualne misje pokojowe, rozjemcze i stabilizacyjne wyłącznie z mandatu ONZ, moralnie uzasadnione,
- wierność etyce i zasadom Kościoła Katolickiego oraz czynne wprowadzanie ich w życie, przy wzięciu przez polityków odpowiedzialności za swoje działania, bez obciążania nimi Kościoła,
- edukacja i wychowanie młodego pokolenia w oparciu o tradycyjne i sprawdzone wzorce, katolickie i patriotyczne.


Cechą charakterystyczną obecnej kampanii prezydenckiej jest dominująca i uprzywilejowana pozycja dwóch kandydatów zgłoszonych przez Platformę Obywatelską oraz Prawo i Sprawiedliwość. Między nimi rozstrzygnie się walka o prezydenturę.

Ta mocno spolaryzowana sytuacja w odniesieniu do powyższych zasad powoduje, że Liga Polskich Rodzin nie może udzielić poparcia żadnemu z nich z przyczyn ideowo-programowych ponieważ:

- obydwaj kandydaci poparli model zjednoczenia Europy jako superpaństwa z eurokonstytucją,
- obydwaj sprzeciwili się konstytucyjnej ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci,
- obydwaj popierali zaangażowanie wojenne Polski w Iraku i Afganistanie,
- obydwaj, jako czołowe w swych środowiskach osoby, uczestniczyli w szkodliwych dla Polski przemianach gospodarczych skutkujących przejmowaniem majątku narodowego przez obcych,
- obydwa środowiska wpisują się w bardzo niebezpieczny dla Polski proces relatywizacji historycznej odpowiedzialności w kontekście roli Niemiec, UPA i komunizmu,
- obydwa środowiska popierają w edukacji liberalne i internacjonalistyczne treści.
- obydwaj kandydaci popierają szkodliwy dla Polski projekt wstąpienia do strefy euro i likwidacji złotego, co spowoduje utratę możliwości kreowania polityki monetarnej Polski oraz utratę naszych rezerw walutowych i znaczny wzrost cen.


Zwracamy uwagę na zasadniczy charakter różnic programowych między Ligą Polskich Rodzin, a głównymi kandydatami do prezydentury. Dotyczą one spraw najważniejszych z punktu widzenia bytu Narodu i Państwa polskiego takich jak: suwerenność Ojczyzny, obrona życia, polska własność, własna moneta jako podstawowy atrybut suwerenności, czy stosunek do wartości i tradycji narodowej jako podstaw kultury i wzorca dla wychowywania młodych pokoleń Polaków.

O ile w sprawach mniejszej wagi kompromis jest możliwy i wskazany, a nawet konieczny, to w powyższych kwestiach o znaczeniu fundamentalnym jest on niedopuszczalny.


Powyższa analiza nie upoważnia nas do udzielenia poparcia żadnemu z tych kandydatów. Nie chcemy czuć się, choćby w najmniejszym zakresie, odpowiedzialnymi za wybór króregokolwiek z nich. Dlatego też LPR nie udziela im poparcia, ani w pierwszej, ani w drugiej turze. Jednocześnie uważamy, że obecna dążność do sztucznej polaryzacji sceny politycznej w Polsce na dwa nieróżniące się obozy źle służy Polsce, gdyż ciągłe spory między nimi w sprawach drugorzędnych, medialnie absorbujące i terroryzujące Polaków, blokują debatę w ważnych sprawach, przez co paraliżują budowę rzeczywistej i wiarygodnej alternatywy. Liga Polskich Rodzin nie będzie w tym manipulacyjnym procesie uczestniczyć.

Co do pozostałych kandydatów, jakkolwiek w programach niektórych z nich znajdują się elementy godne akceptacji, to udzielenie im poparcia nie zmieni w niczym ostatecznego wyniku.

Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin
Warszawa, 29 maja 2010 r

Źródło: LPR 


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Wybory w Gdyńskim Oddziale LPR

wtorek, 25 maja 2010 6:46


   11 maja 2010 roku - po upływie 2 letniej kadencji władz gdyńskiego Oddziału Ligi Polskich Rodzin odbyło się zebranie sprawozdawczo - wyborcze.

   W trakcie zebrania szczegółowo omówiono działalność Stronnictwa na terenie Gdyni w przeciągu minionej kadencji. Po odczytaniu protokołu Komisji Rewizyjnej i gorącej dyskusji dokonano wyboru prezesa, członków zarządu oraz komisji rewizyjnej i delegatów na Zjazd Okręgu i Kongres. Prezesem Oddziału ponownie wybrano kol. Zenona Mroczkowskiego a członkami zarządu zostali wybrani: kol. Halina Kacprzycka, Elżbieta Słowińska i Mirosław Fudziński. W najbliższym czasie odbędzie się pierwsze konstytuujące posiedzenie nowego Zarządu Oddziału. Obserwatorem zebrania była wiceprezes Okręgu Pomorskiego LPR kol. Brygida Treder.

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Sprostowanie LPR w sprawie wyborów na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej

środa, 05 maja 2010 17:55


   W nawiązaniu do programu telewizyjnego "Dzień dobry TVN" z 30 kwietnia br., w którym jeden z potencjalnych kandydatów na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zasugerował poparcie Jego kandydatury przez Ligę Polskich Rodzin, stanowczo stwierdzamy, że nasze stronnictwo nie udzieliło, jak dotąd, poparcia żadnemu z ubiegających się o start w wyborach kandydatów.

   Nasze stanowisko w sprawie ewentualnego poparcia jednego z kandydatów podejmiemy po zakończeniu, przewidzianej przez ordynację wyborczą, procedury ich rejestracji przez Państwową Komisję Wyborczą.

Chcąc uniknąć niejasności, nieporozumień czy prowokacji, o podjętej w powyższej sprawie decyzji, powiadomimy opinię publiczną za pośrednictwem środków masowego przekazu.

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Wybory Prezydenckie bez kandydata LPR!

sobota, 24 kwietnia 2010 18:23

 

  Rada Polityczna Ligi Polskich Rodzin na swoim posiedzeniu w dniu 24 kwietnia br. w Warszawie w obliczu tragedii narodowej podjął decyzje o nie wystawianiu swojego kandydata w wyborach prezydenckich.

   Kandydat Ligi Polskich Rodzin na Prezydenta RP, którego zgłosił Kongres LPR podjął decyzję o nie kandydowaniu.

 Dziękujemy naszym członkom za zadeklarowaną gotowość aktywnego uczestnictwa w kampanii wyborczej na Prezydenta RP. Liczymy na tą aktywność w wyborach samorządowych.

 Rada Polityczna LPR wybrała na swojego przewodniczącego prof. Macieja Giertycha oraz dwóch wiceprzewodniczących; Zenona Mroczkowskiego i Cypriana Gutkowskiego.

Źródlo: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Tragedia w Smoleńsku

sobota, 10 kwietnia 2010 20:12

 

   Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin na swoim posiedzeniu w dniu 10.04.2010 w Poznaniu składa  na ręce Pana Marszałka jako Głowy Państwa  kondolencje z powodu tragicznej katastrofy w Smoleńsku.

Modlimy się za duszę tragicznie zmarłych i wierzymy, że ich ofiara uświadomi światu dlaczego oni się tam znaleźli.

Niech odpoczywają w pokoju wiecznym.

Witold Bałażak
Prezes Zarządu  LPR
     

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Odwołanie przewodniczącej Rady Politycznej LPR

sobota, 20 marca 2010 18:43


   W dniu 20 marca 2010r. na posiedzeniu Rady Politycznej LPR z funkcji przewodniczącej została odwołana prof. Anna Raźny, decyzja została podjęta jednogłośnie.

Do czasu wyboru nowych władz funkcję przewodniczącego pełni obecny wiceprzewodniczący Rady Politycznej prof. Maciej Giertych.

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: „Odpowiedzialność i Czyn" - frakcja wewnątrz LPR stawiająca za cel doprowadzenie do uzdrowienia struktur organizacyjnych i gospodarki finansowej stronnictwa...

sobota, 13 marca 2010 9:56


   „Odpowiedzialność i Czyn" to środowisko, które powstało się na przełomie 2006/7r, wewnątrz Ligi Polskich Rodzin. Frakcja ta opowiadała się za większym zaangażowaniem władz stronnictwa na rzecz budowy struktur terenowych, podnosiła postulat powołania wewnętrznej komisji d/s zbadania fina- nsów partii i rozliczenia niektórych działaczy odpowiedzialnych za klęski w kampaniach wyborczych. Była przeciwna powsta- niu wspólnej partii z Samoobroną. Poniższą deklarację poprzedziła burzliwa debata w okręgu mazowieckim, zwie- ńczeniem której był list otwarty do delegatów na zjazd Ligi Polskich Rodzin w maju 2007r.


 Płońsk, 4 czerwca 2007r

 DEKLARACJA "ODPOWIEDZIALNOŚĆ I CZYN"

 Przez ponad 80 lat monopol na sprawowanie władzy w naszym kraju posiadały środowiska, których nieodłączną właściwością rządów było i jest permanentne osłabianie instytucji państwa, gospodarki narodowej, ubożenie społeczeństwa oraz spadek znaczenia Polski na arenie międzynarodowej. Pojawienie się na scenie politycznej Ligi Polskich Rodzin jako ugrupowania silnie odwołującego się do najlepszych tradycji obozu patriotycznego, akcentującego konieczność oparcia stosunków społecznych na nauce Kościoła katolickiego i przywrócenia należnej rangi od pokoleń uznawanym wartościom, rozpaliło w sercach Polaków gasnącą już z wolna nadzieję na odmianę losu.

Wielu zaangażowało się w budowę nowej formacji. Ich poświęcenie zrodziło bezprecedensowy sukces w wyborach parlamentarnych. Liga Polskich Rodzin trwale zapisała się w świadomości Polaków, czego kolejnym potwierdzeniem stały się wyniki w wyborach do samorządów lokalnych i parlamentu europejskiego. Dziś stronnictwo nasze w niczym nie przypomina tego sprzed czterech-pięciu lat. Utraciliśmy nie tylko zaufanie wyborców, ale i wewnętrzną dynamikę. Jeszcze niedawno mogłoby się wydawać, że liczne frondy i opuszczanie stronnictwa przez czołowych działaczy ideowo scementują nasze szeregi i zwiększą mobilność struktur.

Dziś wiemy, że tak się nie stało, a odpływ działaczy wszystkich szczebli trwa nieustannie. Najwyższa pora na dostrzeżenie przyczyn tego stanu rzeczy i podjęcie kroków zaradczych! Wszyscy zdajemy sobie sprawę z istnienia obiektywnych przyczyn zewnętrznych. Nie one jednak są przedmiotem naszej troski, ale błędy i uchybienia procesów decyzyjnych powstałych na kierowniczych poziomach zarządzania stronnictwem. Bolesny jest szczególnie brak zainteresowania sytuacją struktur terenowych. To on przyczynił się do ich rozpadu, który w wielu rejonach kraju jest już prawie całkowity.

Nie funkcjonują zarządy poszczególnych szczebli, nie toczy się żadna dyskusja programowa. Destrukcyjny wpływ na sytuację w stronnictwie mają również przykre doświadczenia działaczy terenowych w kontaktach z wieloma liderami naszego stronnictwa. Nie istnieje żadna przejrzysta ścieżka kariery, a w wielu decyzjach personalnych można dopatrywać się nepotyzmu i koteryjności. Mijanie się z ideałami przyświecającymi powstawaniu Ligi Polskich Rodzin powoduje, że z organizacji odchodzą ludzie najbardziej ideowi, tacy, którzy znaleźli się w jej szeregach nie dla realizacji partykularnych interesów i łatwej kariery, ale dla pełnienia dobrze rozumianej służby.

Oni nie szukają dla siebie miejsca wśród dotychczasowych politycznych przeciwników, ale stoją z boku w nadziei, że do Ligi powróci normalność. Tej nadziei chcemy wyjść naprzeciw. Jesteśmy przekonani, że szef naszego stronnictwa, Roman Giertych, jest w dalszym ciągu najwłaściwszą osobą do przeprowadzenia koniecznych wewnętrznych reform. Do dziś cieszy się on autorytetem zdecydowanej większości tych, którzy pozostali w szeregach Ligi Polskich Rodzin, jak i pozostających obecnie poza jej strukturami. Jego osoba daje gwarancję kontynuacji najlepszych kart z historii polskiej myśli politycznej i trwania przy ideałach bliskich większości Polaków.

Deklaracja „Odpowiedzialność i Czyn" nie jest wynikiem osobistych frustracji czy niespełnionych ambicji, ale głębokiej troski o przyszłość całej formacji patriotycznej i poczucia odpowiedzialności za losy kraju. Nie uprawiamy politycznego szantażu. Gotowi jesteśmy do podjęcia wewnętrznej, szczerej dyskusji, która pozwoliłaby uzdrowić sytuację w stronnictwie i odbudować jego znaczenie na polskiej scenie politycznej. Skala patologii jest jednak tak duża, że stanowczo wnioskujemy, aby zajęła się tym specjalna wewnętrzna komisja uposażona w uprawnienia kontrolne, pozwalające ocenić pracę władz pod względem celowości i zgodności działania z postanowieniami statutowymi - w tym troski o struktury Ligi Polskich Rodzin, a także legalność naszej gospodarki finansowej.


Płońsk, 26 maja 2007r

LIST OTWARTY DO DELEGATÓW NA KONGRES LPR

Szanowne Koleżanki i Koledzy

Wielokrotnie zwracałem się do statutowych władz LPR, sygnalizując różne nieprawidłowości w funkcjonowaniu partii i zgłaszając propozycje wyjścia z kryzysu, w jakim znalazło się nasze Stronnictwo. Do dziś, bez odpowiedzi! Szkoda, bo w powszechnym odczuciu działaczy, Liga Polskich Rodzin znajduje się w najgorszej sytuacji wewnętrznej od czasu jej powstania. Właściwie tylko działalność Kolegi Prezesa, Romana Giertycha utrzymuje dziś LPR w świadomości wyborców i powoduje, że partia ta nadal może być partnerem dla innych stronnictw. Taka koncepcja(lub jej brak) uprawiania polityki zdaje się być wyczerpana. Dochodzi do tego organizacyjna patologia, która jest tak duża, iż powinna się tym zająć specjalna wewnętrzna komisja uposażona w uprawnienia kontrolne pozwalające ocenić pracę władz pod względem celowości i zgodności działania z postanowieniami statutowymi - w tym przede wszystkim troski o struktury terenowe LPR oraz finanse partii.

Przewijają się ciągle irytujące przykłady kłamstw i nie dotrzymywania umów przez niektórych kolegów, jest także duże zażenowanie niskimi kwalifikacjami wielu działaczy partyjnych zatrudnionych w biurze partii, ministerstwach, czy też skierowanych do rad nadzorczych i spółek skarbu państwa. To naganna praktyka, gdy o powierzeniu tak odpowiedzialnych funkcji nie decyduje przygotowanie merytoryczne, lecz jakieś bliżej nieznane nam kryteria. Taka sytuacja narzuca przekonanie, iż liczą się wyłącznie kontakty nieformalne i tak naprawdę kunktatorstwo, a osoby spoza „układu" są zwyczajnie wykorzystywane i traktowane przedmiotowo. Osobiście poświeciłem wiele swojego dorobku Lidze, ufając, że wiążę się ze środowiskiem, które posiada wolę do realizacji założeń ideowych stanowiących fundamenty cywilizacji łacińskiej. O sile Ligi decydowała motywacja członków, zakorzeniona w Nauce Społecznej Kościoła, którą to naukę z wiarą pojmowaliśmy, jako obowiązek czynnego działania dla wspólnego dobra. Taka idea towarzyszyła nam, gdy powoływaliśmy Ligę Polskich Rodzin.

Wielka szkoda, że przez egoizm tych, którym daliśmy kredyt zaufania upada wspaniałe i potrzebne dzieło, które miało szanse na przeprowadzenie w Polsce politycznej i gospodarczej sanacji. Dziś, pozostały z nas mało znaczące resztki terenowych struktur. Stało się tak, bo zepsuły się mechanizmy naszego wewnętrznego funkcjonowania. Zabrakło miejsca dla sprawnych menedżerów od zarządzania, a w ich miejsce w wielu przypadkach weszli zakompleksieni politycy zaspokajający swą manię wielkości. Trudno nie czuć się zawiedzionym, gdy hojnie ofiarowany czas, środki materialne i praca organizacyjna - są tak lekkomyślnie zaprzepaszczane. Wydaje się, że możliwości naszego Stronnictwa, by dokonać autentycznych przemian w Polsce, są już tylko iluzoryczne. Zdajemy sobie sprawę, że zły wizerunek Ligi wynika nie tylko z błędów popełnianych przez liderów, ale jest także skutkiem zabiegów socjotechnicznych wymierzonych w nasze Stronnictwo. Tym bardziej obca i niezrozumiała jest dla mnie postawa przyzwolenia niektórym działaczom, na uprawianie polityki oderwanej od rzeczywistości. Rozmijanie się głoszonych wartości z postawą osobistą tych kolegów, jest bolesnym ciosem dla każdego, kto spodziewał się, że znalazł długo poszukiwane przez siebie autorytety.

Taka nieodpowiedzialna działalność doprowadziła nas do marginalizacji, a istniejemy już tylko dzięki subwencjom budżetowym, a nie siłą zaangażowania członków LPR. Polsce potrzebne jest stronnictwo reprezentujące, tak jak my, jednoznaczne przywiązanie do nauczania Kościoła, ale jednocześnie świadome tego, że skuteczna obrona naszych rodzin jest możliwa tylko wtedy, gdy będziemy bogatym i silnym krajem. Potrzebna jest partia, która roszczeniowy populizm zastąpi realnym programem gospodarczym, fachowymi kadrami oraz wolą współpracy z innymi środowiskami politycznymi. Idea budowy takiego stronnictwa pozostaje naglącym postulatem. Uważam, że choć to zadanie trudne, to w dalszym ciągu możliwe! Na bazie pozostałości po obecnej Lidze Polskich Rodzin oraz integracji z innymi bliskimi nam środowiskami, możemy realnie wzmocnić nasze Stronnictwo, lub wspólnie powołać nowy konserwatywny ruch, w którym będzie miejsce tak dla Romana Giertycha, jak i Dariusza Grabowskiego, Jana Marii Jackowskiego, Piotra Jaroszyńskiego, Marka Jurka, Jana Łopuszańskiego, Bogdana Pęka, Anny Sobeckiej...Nie wystarczy tu jednak zwykłe - przepraszam.

W imię odpowiedzialności za nasze ideały, potrzebne jest wspaniałomyślne podanie się do dymisji niektórych liderów, którzy dalej pracując na rzecz ruchu konserwatywno - narodowego ponieśliby konsekwencje dzisiejszej zapaści. Tylko wtedy możemy odzyskać wiarygodność tak zawiedzionych działaczy, jak i naszego elektoratu. I tylko wtedy możemy zbudować autentyczną alternatywę dla bezideowych podmiotów politycznych sytuacyjnie zajmujących nasze miejsce. Liga Polskich Rodzin dysponuje ogromnymi finansami otrzymywanymi z budżetu i jest to niestety już jeden z ostatnich naszych atutów. Niech te środki posłużą również na wsparcie środowisk, na czele których stoją wymienieni liderzy. Na początku stycznia doświadczyliśmy porażki i ogromnego osamotnienia kapłana i wybitnego naukowca - Arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Jedną z przyczyn, bez wątpienia byli słabi i interesowni Jego najbliżsi płoccy współpracownicy. Niech to będzie przestrogą dla nas wszystkich, że nie wolno się zamykać w niewielkim politycznym getcie najbliższych doradców, ale umieć - i nie bać się tego - być otwartym na silne osobowości autentycznych liderów i ich zaplecze.

Marian Brudzyński
Radny Województwa Mazowieckiego
Członek Rady Politycznej LPR


Źródło: Propolonia.pl


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Zaproszenie na konferencję z okazji Narodowego Dnia Życia

środa, 10 marca 2010 6:26


   Liga Polskich Rodzin zaprasza na ogólnokrakowską konferencję pt. "Trzymaj się życia", organizowaną z okazji Narodowego Dnia Świętości Życia, która odbędzie się 14 marca w Krakowie.

W konferencji weźmą udział: red. Antoni Zięba (Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka) oraz Piotr Podlecki (Akademia Obrońców życia).

W programie:
- Obrona życia Nienarodzonych szczególnym wyzwaniem naszych czasów
- Manipulacje przeciw życiu we współczesnym świecie
- Jak bronić  życia dzisiaj?
 
Konferencja odbędzie się 14 Marca 2010 r. (niedziela) o godz. 16.00 w auli Karmelitańskiego Centrum Duchowości, ul. Rakowicka 18a  w Krakowie (wejście od strony Dworca Wschodniego).

Organizatorzy: Wszechnica Narodowa, Stowarzyszenie Fides et Ratio w Krakowie, Liga Polskich Rodzin w Krakowie. (iw)

Źródło:
LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Spotkanie z prezesem LPR - Witoldem Bałażakiem w Bielsku-Białej

czwartek, 04 marca 2010 7:02


   W ostatnią niedzielę lutego po Mszy Św. w intencji Ojczyzny w kościele pw. Świętej Trójcy w Bielsku-Białej odbyło się spotkanie z prezesem LPR - Witoldem Bałażakiem, który mówił na temat sytuacji politycznej w kraju i w Stronnictwie, a także odniósł się do zbliżających się wyborów samorządowych.

   Po wystąpieniu prezesa LPR nawiązała się ciekawa dyskusja z członkami oraz sympatykami LPR, którzy wzięli licznie udział w spotkaniu. Na spotkaniu było ponad 50 osób. Gościem honorowym był Ks. Tadeusz Kiersztyn, który powiedział parę slow nt. Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.

Źródło: LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Stanowisko Ligi Polskich Rodzin w sprawie projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie

czwartek, 04 marca 2010 6:59


   Liga Polskich Rodzin wyraża stanowczy sprzeciw wobec zamiarowi uchwalenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Procedowany projekt jest drastycznym zagrożeniem dla polskich rodzin i prowokacją wymierzoną w tradycyjny system wychowawczy obecny od pokoleń w polskich domach.

Według proponowanych rozwiązań, każdą rodzinę będzie można odjąć systemem inwigilacji, polegającym na zbieraniu danych dotyczących m.in. stanu zdrowia członków rodziny, ich sytuacji materialnej, światopoglądu czy przekonań politycznych. Inwigilacja będzie mogła dokonywać się bez zgody i wiedzy osoby objętej obserwacją. Podstawą do takiego działania może być donos o "podejrzeniu stosowania przemocy".

Takie prawo będzie ciężkim występkiem państwa nie tylko wobec każdej polskiej rodziny, ale i każdego obywatela. Urzędnicy skierowani do walki z rodziną zostaną wyposażeni we władzę przypominającą niemieckie Jugendamty, które wsławiły odbieraniem dzieci polskim rodzicom.

Proponowane zmiany niosą też deformację definicji przemocy. Ma ona być teraz rozumiana także jako "jednorazowe albo powtarzające się działanie lub zaniechanie naruszające wolność, w tym seksualną, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne".

Liga Polskich Rodzin, wyraża kategoryczny sprzeciw wobec projektów brutalnej ingerencji  instytucji państwa w życie polskiej rodziny. Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie jest zamachem na polską rodzinę, uprawniającą do odbierania rodzicom prawa do wychowywania dzieci w zgodzie z ich poglądami i systemem wartości. Szkód, jakich doznać może polska rodzina, a zwłaszcza dzieci nie da się naprawić w żaden sposób.

Witold Bałażak, prof. Anna Raźny, Mirosław Orzechowski

Źródło:
LPR


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Zarząd Główny ustalił zasady kandydadowania w wyborach samorządowych

niedziela, 21 lutego 2010 17:55


   Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin podczas posiedzenia w dniu 20 lutego przyjął uchwałę, ustalającą zasady kandydowania swoich członków  w najbli- ższych wyborach samorządowych.  Poniżej przedstawiamy treść uchwały.

Uchwała Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin
w sprawie zasad kandydowania członków Ligi Polskich Rodzin w wyborach samorządowych


W związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi wszystkich szczebli, Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin postanawia, że:

1. w wyborach samorządowych szczebla podstawowego: rad gmin i powiatów, członkowie Ligi Polskich Rodzin mogą uczestniczyć w koalicjach samorządowych pod lokalnymi nazwami, nie będącymi nazwami innych partii politycznych;

2. do sejmików wojewódzkich zarządy okręgowe i pełnomocnicy zobowiązani są do wystawienia list pod nazwą Komitet Wyborczy Liga Polskich Rodzin;

3. prezesi zarządów okręgowych i pełnomocnicy okręgowi zobowiązani są do konsultowania z Zarządem Głównym list do sejmików wojewódzkich;

4. zakazuje się członkom Ligi Polskich Rodzin kandydowania do rad wszystkich szczebli samorządowych z list innych partii politycznych;

5. Odpowiedzialność za nadzór nad wykonaniem niniejszej uchwały ponosi prezes władz terenowych odpowiedniego szczebla.

Za Zarząd Główny
Ligi Polskich Rodzin:
Witold Bałażak, prezes

Źródło: Liga Polskich Rodzin


Podziel się
oceń
0
0

LPR: Oświadczenie Ligi Polskich Rodzin w sprawie koalicji PiS-LPR-Samoobrona

środa, 17 lutego 2010 8:46


   W związku z powtarzaną ostatnio skrajnie negatywną oceną utworzonej w V kadencji Sejmu RP koalicji PiS-LPR-Samoobrona, Liga Polskich Rodzin wyraża ubolewanie z powodu wiarołomności najsilniejszego członka tej koalicji - Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie tylko nie dotrzymała w poprzedniej kadencji Sejmu umów koalicyjnych, ale również wierności polskim wartościom kulturowym i religijnym, do których się niezmiennie odwołuje.

Okazało się, że PiS jest niezdolny do konstruktywnej współpracy z ugrupowaniami o charakterze patriotyczno-narodowym i katolickim. Partia ta potrafi współpracować jedynie z ugrupowaniami o rodowodzie lewicowym i liberalnym, czego najdobitniejszym dowodem jest zawarty z nimi w 2007 roku nieformalny sojusz na rzecz odrzucenia konstytucyjnej ochrony życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci oraz na rzecz rozwiązania Sejmu V kadencji w celu oczyszczenia jego sceny z sił blokujących przyjęcie Traktatu Lizbońskiego, zaś ostatnio sojusz z lewicą w TVP. 


Liga Polskich Rodzin ubolewa z powodu zawarcia w Sejmie poprzedniej kadencji koalicji z Prawem i Sprawiedliwością, gdyż dzięki niej partia ta mogła utworzyć rząd większościowy i realizować swe destrukcyjne pomysły. Najistotniejsze jest to, że PiS nie reprezentował w tej koalicji polskiego elektoratu patriotyczno-narodowego i katolickiego, manipulując nim poprzez odwoływanie się do wartości dla tego elektoratu najważniejszych oraz poprzez cyniczne wykorzystywanie katolickich mediów. Wbrew tym wartościom Prawo i Sprawiedliwość poparło udział Polski w wojnie z Irakiem i Afganistanem, wystąpiło przeciw konstytucyjnej ochronie życia, poparło Traktat Lizboński odbierający suwerenność polskiemu państwu. 


Ostatnie dwa lata działalności PiS w sejmie RP potwierdziły niezdolność tej partii do konsolidowania ugrupowań oraz środowisk patriotyczno-narodowych i katolickich, a nade wszystko wykreowana takiego kandydata na prezydenta RP, którego mogłyby one poprzeć. Przeciwnie, partia Jarosława Kaczyńskiego robi wszystko, aby to był tylko jej kandydat, w dodatku skompromitowany podpisaniem Traktatu Lizbońskiego. Robi wszystko, aby nie znalazły się one w parlamencie zawłaszczonym przez siły okrągłostołowe, działające wbrew interesom polskiego społeczeństwa. 


Wierzymy, że Polska na progu XXI wieku zasługuje na demokrację wolną od układu okrągłego stołu, nie obciążoną praktykami podsłuchów, denuncjacji, prowokacji i szantażu, zmierzających do planowego skłócania Polaków.


Witold Bałażak, Anna Raźny, Mirosław Orzec

Źródło: Liga Polskich Rodzin


Podziel się
oceń
0
0

Licznik odwiedzin:  231 600  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O bloogu




Czołem Wielkiej Polsce!

Witamy na bloogu "Kronika Narodowa".
Bloog w swym zamyśle, ma być czysto informacyjny. Znajdziecie tu relacje z inicjatyw/ akcji praktycznie wszystkich środowisk i organizacji szeroko pojętego Obozu Narodowego. Nie zapomnimy jednak o działalności nacjonalistów spoza granic naszego kraju i artykułach oscylujących wokół tematyki ideologiczno – historycznej.
Jesteśmy otwarci na współpracę z wszystkimi środowiskami narodowymi. Przy czym, z całą stanowczością stwierdzamy, iż nie interesują nas jakiekolwiek antagonizmy organizacyjne... CWP!

Redakcja

ZASADY PRZEDRUKU Z KN: ZASADY PRZEDRUKU - LINK

Kontakt: kronikanarodowa@wp.pl

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 231600

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl